czwartek, 12 czerwca 2014

Prolog

Nieśmiała dziewczyna, brutalny chłopak. praktycznie jak każde "love story". niestety nie w tym przypadku. Raczej jest to historia zgubnej miłości, która nie ma żadnej przyszłości.

- Mamo! - krzyknęłam gdy zabierałam z samochodu ostatni karton z ciuchami. - To już ostatni karton. - powiedziałam do mamy podając jej go.
- Dobrze kochanie. - powiedziała i pocałowała mnie w czubek głowy. -  Chodźmy do środka. - powiedziała z uśmiechem. Miałyśmy wtedy nadzieję, że wraz z nowym miejscem, zaczniemy nowe życie.

1 komentarz: